Doradca klienta w banku początkiem kariery w finansach

doradca klienta w bankuNa polskim rynku pracy zapotrzebowanie na doradców klientów nie maleje. Prawie w każdej branży znaleźć można oferty pracy na to stanowisko. Jednym z sektorów, który nieustająco poszukuje profesjonalnych doradców klienta jest branża bankowa. Praca w banku to doskonały sposób na rozpoczęcie kariery w finansach. Wiele banków swoje oferty pracy ukierunkowuje na studentów ostatnich lat lub studentów zaocznych, umożliwiając łączenie pracy z uzyskiwaniem wykształcenia. Chętnie zatrudnianymi osobami na stanowisku doradcy klienta w banku są absolwenci kierunków związanych z finansami i bankowością.

 

Praca doradcy klienta opiera się głównie na realizacji indywidualnych planów sprzedaży, pozyskiwaniu klientów i kompleksowej ich obsłudze. Do zadań osoby na tym stanowisku należy przedstawienie klientowi optymalnej do niego oferty i doprowadzenie do finalizacji transakcji. Doradca klienta w banku prezentuje produkty bankowości detalicznej, inwestycyjnej czy ubezpieczeniowej. Zakres obowiązków może się różnić w zależności od specyfiki banku i jego procedur wewnętrznych. Niemniej jednym z priorytetów w pracy doradcy klienta bankowego jest budowanie pozytywnego wizerunku banku.

Wachlarz rozwoju kariery na tym stanowisku jest bardzo szeroki. Po kliku latach istnieje możliwość objęcia stanowiska dyrektora małego oddziału lub Relationship Menagera. Istnieje też alternatywa w postaci przejścia do obszaru ryzyka w bankowości i praca na stanowisku np. analityka kredytowego.

Doradca klienta – jakie cechy powinien mieć?

Praca doradcy klienta opiera się na bezpośrednim kontakcie. By wykonywać ją efektywnie doradca klienta powinien posiadać pewne predyspozycje charakterologiczne. Nie wszystkiego można się wszak nauczyć. Możemy doskonalić nasze Doradca_klienta_jakie_cechy_powinien_miecumiejętności, niebagatelną rolę ma tutaj zdobywane doświadczenie. Mimo wszystko pewne cechy osobowości są kluczowe na stanowisku doradcy klienta.

Komunikatywność i empatia to cechy bardzo ważne w tym zawodzie. Sposób w jaki doradca klienta formułuje wypowiedzi musi być jasny i czytelny. Ich język i poziom muszą być dopasowane do klienta. Łatwość nawiązania i podtrzymania rozmowy, a także „wczucie” się w problemy i emocje rozmówcy są niezwykle istotne dla kształtowania stałej relacji między doradcą a klientem.

Entuzjazm to kolejna bardzo ważna cecha charakteru. Pozytywne nastawienie i zaangażowanie wpływają na sposób w jaki odbierają nas nasi rozmówcy. Osoby przepełnione entuzjazmem i uśmiechnięte szybciej budują relacje i są znacznie efektywniejsze w kontakcie z klientem.

Dążenie do profesjonalizmu to bardzo ważna cecha doradcy klienta. Ciągły rozwój oraz perfekcjonizm w wykonywanej pracy świadczy o fachowości doradcy. Dotyczy to zarówno wiedzy i rozeznania w branży, jak i autoprezentacji. Perfekcyjny wygląd zewnętrzny, nienaganny ubiór, przyjemna aparycja, nienaganne zachowanie to cechy profesjonalnego doradcy klienta.

Doradca-on czy doradca-ona?

Praca doradcy klienta dla wielu wydaje się satysfakcjonująca, innym, wręcz przeciwnie, jawi się jako zło konieczne. Dlaczego tak się dzieje? Otóż wszystko zależy od osobowości, jaką dany człowiek posiada. Czy doradcą klienta, na przykład w Opolu (doradca klienta Opole) może być na przykład osoba zamknięta w sobie, która boi się rozmawiać z innymi? Nie. Czy jako doradca sprawdziła by się osoba z wadą wymowy lub wysokim, skrzekliwym głosem? Nie bardzo? Wobec tego jaki jest idealny doradca klienta? Jak wyobrażamy sobie tego kogoś, kto siedzi po drugiej stronie kabla telefonicznego?

32Według badań przeprowadzonych przez psychologów, to kim powinien być perfekcyjny doradca klienta zależy od branży jaką on reprezentuje. Trudno wyobrazić sobie kobietę, która z wielkim zapałem i profesjonalizmem opowiada o smarach silnikowych, olejach czy innych aspektach związanych z motoryzacją – do tego potrzebny jest facet, bowiem w branży motoryzacyjnej nawet najbardziej fajtłapowaty facet jest bardziej wiarygodny niż najbardziej profesjonalna kobieta. Z drugiej strony, sprzedażą artykułów fryzjerskich czy farmaceutycznych – artykułów głównie przeznaczonych dla płci pięknej, na pewno powinny się zajmować kobiety. Facet opowiadający o lakierach do paznokci czy odżywkach do włosów wywołałby zapewne więcej śmiechu niż zainteresowania.

Ten tradycyjny, damsko-męski podział na branże zaciera się jednak w finansach, bankowości i ubezpieczeniach, gdzie pracownicy męscy i pracownicy żeńscy uznawani są za mniej więcej równych. W ich przypadku, to, czy dany klient woli rozmawiać z kobietą czy z mężczyzną zależy wyłącznie od jego indywidualnych preferencji.

Szukając pracy

Poszukując zatrudnienia na stanowisku doradcy klienta w Gdańsku wiele osób przegląda portale internetowe i fora, czytając różnorodne opinie na temat zawodu doradcy. Co więcej, to w oparciu o nie początkujący doradcy kształtują swoją opinię i uprzedzenie, które rzutuje na obiektywizm postrzegania warunków panujących w danej firmie. Wiem z własnego doświadczenia, że nałogowe czytanie opinii o pracy doradcy klienta może wprowadzić niemały mętlik w głowie i nastawić negatywnie do pracy, którą dopiero co zaczęło się wykonywać.

31

Gdańsk jest największym miastem województwa pomorskiego, w którym swą działalność prowadzi nie jedna, nie dwie, a setki firm zatrudniających doradców klienta i reprezentujących różne branże gospodarki (od finanse, przez branżę medyczną, aż po branżę budowlaną i spożywczą), doradca klienta Gdańsk. Nie można więc od razu generalizować, że w każdej firmie będzie się nam pracowało źle. Firmy są różne, właściciele są różni i współpracownicy też są różni. Niezbyt mądrą i odpowiedzialną decyzją jest ocenianie czegoś, z czym tak naprawdę nie mieliśmy jeszcze do czynienia. Dopiero po paru tygodniach pracy w danym przedsiębiorstwie można pokusić się o pierwsze wnioski i opinie, które i tak nie będą do końca obiektywne, bowiem oparte na subiektywnych odczuciach nowego pracownika, uczącego się dopiero zasad rządzących w danej korporacji.

Kiepskie pierwsze wrażenie

Nigdy nie zapomnę swojej pierwszej rozmowy na stanowisko doradcy klienta firmy ousourcingowej  w Rybniku. Z ręką na sercu mogę przyznać, że była to najgorsza rozmowa w ciągu całego mojego życia zawodowego.

30Jak doszło do rozmowy kwalifikacyjnej każdy może się domyślić. Znalazłam ogłoszenie w Internecie, wysłałam swoje CV i list motywacyjny w języku angielskim na podany adres e-mailowy, po czym po tygodniu zadzwoniła do mnie bardzo miła pani i zaprosiła na rozmowę kwalifikacyjną. Nie posiadałam się z radości, jako, że od dłuższego czasu pozostawałam bez pracy, a oszczędności nieubłaganie topniały. Oczami wyobraźni widziałam siebie, doradcę klienta w Rybniku (doradca klienta Rybnik) siedząca za biurkiem, pijącą kawę i prowadzącą bardzo przyjemne rozmowy z klientami.

Niestety, już po pierwszej minucie rozmowy kwalifikacyjnej miałam ochotę uciec z budynku i nigdy do niego nie wracać. Rozmowa prowadzona była przez dwie osoby, z czego jedna zadawała pytania, druga wtrącała gdzieniegdzie swoje uwagi. Po każdym wypowiedzianym przeze mnie zdaniu panie z komisji robiły do siebie niezadowolone miny i dały mi odczuć, że jestem nieodpowiednią osobą na nieodpowiednim miejscu. Kolejnym etapem rozmowy był test z języka angielskiego i wiedzy z działu IT. Gdy zostałam sama by w spokoju wypełniać puste rubryczki i zakreślać prawidłowe odpowiedzi, bez słowa wzięłam swoje rzeczy i wyszłam. Nie chciałam tam spędzić ani minuty dłużej.

Dobre i złe chwile

Parę lat temu, gdy zawód doradcy klienta dopiero się rozwijał, miałem okazję popracować w nim parę dobrych miesięcy i dobrze się z nim zaznajomić. Wiele osób pyta mnie jakie są moje ogólne odczucia związane z tym stanowiskiem, a ja niestety nie potrafię na to pytanie jednoznacznie odpowiedzieć. Mój stosunek do pracy doradcy klienta można chyba ocenić jako neutralny, bowiem podczas tych kilku miesięcy pracy na stanowisku doradcy klienta we Włocławku, przeżyłem zarówno chwile wielkiej radości, jak i momenty, które chciałbym jak najszybciej wymazać z mojej pamięci – doradca klienta Włocławek.

29Do tych najpozytywniejszych wspomnieć zaliczają się wydarzenia pewnego piątkowego popołudnia, gdy okazało się, że jako jedyny z 10 doradców zatrudnionych w danej firmie zdołałem zrealizować narzucony plan sprzedażowy, przez co czeka mnie awans na starszego doradcę klienta, spora podwyżka oraz niemała premia w wysokości 2 tysięcy złotych netto. W tym czasie cierpiałem akurat na brak pieniędzy, więc ten nieoczekiwany zastrzyk gotówki był dla mnie niczym wygrana w Lotto.  Niestety w tamtej chwili nie domyślałem się, że awans, oprócz większego prestiżu i większych zarobków, oznacza również więcej obowiązków, większe wymagania i większe trudności z realizacją planów sprzedaży. Niestety, mimo szczerych chęci nie udało mi się spełnić pokładanych we mnie nadziei, po 3 miesiącach pracy jako starszy doradca zostałem zdegradowany do funkcji zwykłego doradcy klienta, a po miesiącu dokuczliwych uwag i docinek zwolniłem się z pracy.

Z życia wzięte

23Odpowiednie podejście do klienta, zrozumienie i nie naciskanie to podstawa dobrej polityki sprzedażowej. Przekonałam się o tym nie raz pracując na stanowisku doradcy klienta w Toruniu (doradca klienta Toruń). Początkowo, gdy dopiero rozpoczynałam swoją przygodę z doradztwem finansowym, postanowiłam, że będę nieugiętym doradcą klienta, który nie boi się niczego i z wytrwałością godną największych maratończyków będę zmierzać do realizacji planów sprzedażowych. Jak duże były moje postanowienia i nadzieje, tak bolesne było zderzenie z rzeczywistością. Już po pierwszych kilku tygodniach pracy okazało się, że mój świetnie przemyślany plan doradcy-Robocopa spalił na panewce. Moje wyniki sprzedażowe były naprawdę marne, a mnie groziło totalne zawodowe załamanie.

Na szczęście, w odpowiednim momencie z pomocą zjawiła się moja koleżanka z pracy, którą wcześniej uważałam za przemądrzałą i zadufaną w sobie, co brało się zapewne z czystej zazdrości o jej wyniki sprzedażowe. Asia wytłumaczyła mi, że w pracy doradcy klienta częściej należy stosować metodę marchewki niż kija, a wrogie nastawienie do klienta jeszcze nigdy nikomu nie wyszło na dobre. Dzięki cennym poradom Asi w ciągu kilku kolejnych tygodni udało mi się nadrobić stracony czas. Od tego momentu do klienta zawsze podchodzę życzliwie, a z Aśką spotykam się nie tylko w pracy – zostałyśmy najlepszymi przyjaciółkami!

Praca doradcy klienta nie tylko dla młodych

Nie zgadzam się z opiniami, że na stanowisku doradcy klienta sprawdzają się głównie młode osoby. Ja pracuję w tym zawodzie od paru dobrych lat i nie uważam, by wraz z wiekiem malała moja przydatność i efektywność pracy, a wręcz odwrotnie – im jestem starszy, tym moje doświadczenie jest bogatsze i potrafię sobie poradzić w wielu sytuacjach, w których młodzi ludzie nie wiedzieliby co począć.

22Firma, w której pracuję mieści się w Lublinie, a ja, mimo, że mieszkam poza miastem, codziennie z przyjemnością dojeżdżam te paręnaście kilometrów do miejsca pracy – doradca klienta Lublin. Codzienne rozmowy z dziesiątkami osób utwierdzają mnie w przekonaniu, że mimo dość podeszłego wieku (mam ponad pięćdziesiąt lat), nadal potrafię być dobrym kompanem do rozmowy, a doświadczenie życiowe i ogólne pojęcie o sytuacji gospodarczej w naszym kraju nie raz pozwoliło mi wygrać prawie przegraną transakcję. Z doświadczenia wiem, że doradcy klienta o doświadczonym, dorosłym głosie są dużo lepiej odbierani niż ludzie młodzi, których często, zwłaszcza starsi ludzie, określają mianem nieopierzonych i nieznających się na życiu. Czy jest lepszy sposób dotarcia do osób starszych niż właśnie dzięki komuś, kto zna ich problemy i przypadłości? W dzisiejszych czasach dziura pokoleniowa między młodymi a starszymi jest tak duża, że czasami trudno ją przeskoczyć.

Doradcy klienta nie tylko w finansach

Większość doradców klienta pracujących w Radomiu zatrudnienie znalazła w firmach zajmujących się finansami, ubezpieczeniami i telekomunikacją. Pod tym względem jestem wyjątkiem, bowiem ja pracuję na stanowisku doradcy klienta (doradca klienta Radom) w zakładzie produkującym sprzęt ogrodowy i … nie narzekam.

21Wiem, że w rankingu wszystkich doradców klienta znajduję się pewnie na samym dole hierarchii, jednak mi taka praca bardzo odpowiada. Szczególnie lubię to, że mogę liczyć na gwarantowaną pensję, bowiem w mojej firmie nie prowadzi się prowizyjnego systemu wynagrodzeń. Jestem jedynym doradcą klienta w przedsiębiorstwie, więc dodatkowe systemy motywacyjne nie są mi potrzebne. Nie mogę też narzekać na atmosferę panującą w pracy – nikt na mnie nie krzyczy, nie popędza, nie naciska na jak największą sprzedaż. Mój dzień pracy codziennie zaczyna się o 8 i trwa do 16. W ciągu tych ośmiu godzin spokojnie telefonuję do potencjalnych klientów, przedstawiam im szczegóły oferty i zachwalam produkty. Myślę, że część klientów podświadomie wyczuwa spokój i profesjonalizm panujący w naszym przedsiębiorstwie, dlatego decyduje się na zakup oferowanych przez nas sprzętów. Spokój to w znacznej mierze gwarancja wysokiej jakości wyprodukowanego sprzętu.

Oprócz bezpośrednich kontaktów z klientami zajmuję się również sporządzaniem dokumentacji sprzedaży i czuwaniem nad realizacją transakcji. Bardzo lubię swoją pracę i nie zamieniłabym jej na żadną inną!

Grunt to się nie poddawać

Rozpoczynając pracę w zawodzie doradcy klienta w Bytomiu nie miałam pojęcia jak bardzo ta praca przypadnie mi do gustu! Zupełnie nie rozumiem osób, które narzekają na złą atmosferę w pracy czy ciągłe parcie na osiąganie jak najlepszych wyników.

Portrait of beautiful secretary while typing on the laptopZ perspektywy swojej dwuletniej pracy na stanowisku doradcy klienta (doradca klienta Bytom) mogę powiedzieć, że owszem, początki bywają trudne, jednak warto wytrzymać parę miesięcy niepowodzeń by pewnego dnia odkryć, że wszystko doskonale się nam układa, a praca sprawia naprawdę dużo radości. Z wykształcenia jestem zoologiem i mimo, że studia stanowiły bardzo przyjemny etap w moim życiu, po ich ukończeniu nie udało mi się znaleźć pracy w zawodzie. Teraz stwierdzam, że był to chyba znak od Opatrzności, która skierowała mnie do pracy w finansach, z którą mam nadzieję nigdy się nie rozstać. Nie wiem czy to siedzi we mnie, czy po prostu tak nauczyli mnie rodzice, ale regularny kontakt z klientem sprawia mi naprawdę wiele radości. Zauważyłam, że odpowiednie nastawienie, pokazanie swojego „ludzkiego” oblicza i empatia w stosunku do drugiego człowieka mogą zdziałać naprawdę wiele. To nie jest tak, że gram na emocjach innych – ja po prostu wydobywam to, co siedzi wewnątrz każdego klienta i pokazuje mu jak sobie z tym radzić. Oczywiście za pomocą oferowanej przez siebie usługi.